Lektor Rady Poleca

Odnalezienie na Netflixie wartościowej produkcji graniczy z cudem. Z przeważającej większości zamieszczanych tam filmów i seriali zieje nachalna propaganda poprawności politycznej, która na dłuższą metę staje się niestrawna.
Zdarzają się jednak wyjątki i jeden z nich chciałbym Wam gorąco polecić.

„Dylemat społeczny” to fabularyzowany dokument wyreżyserowany przez Jeffa Orlowskiego, młodego amerykańskiego reżysera, który w swoich produkcjach mierzy się z problemami współczesności.

 Film opowiada o tym, jak destrukcyjny wpływ na nas i na nasze dzieci mają media społecznościowe.  Zaniżona samoocena, ciągłe porównywanie się z plastikowym celebrytami oraz niekontrolowany czas spędzany przed ekranami komputerów i smartfonów, to niewielki ułamek toksycznego tortu, który serwujemy sobie każdego dnia.
Na czym polega niewidzialna manipulacja m.in. Facebooka czy Instagrama opowiadają informatycy, którzy sami tworzyli funkcjonalności mające przykuwać naszą uwagę od świtu do zmierzchu.
Kolejnym aspektem poruszanym w filmie jest wpływ social mediów na współczesne społeczeństwa, te rozwinięte oraz te ubogie. Dzięki zamykaniu nas w szczelnych bańkach informacyjnych, media społecznościowe kreują nasze poglądy, a także realnie wpływają na nasze decyzje konsumenckie, polityczne czy społeczne.
Dokument przytacza przykład jednej z mniejszości religijnej w Azji, która ze względu na szybkie rozprzestrzenienie się na Facebooku kilku oszczerczych fake newsów, została wygnana ze swojego kraju.

 Ten film zmusza do refleksji – jak dużo czasu spędzamy bezproduktywnie, oglądając jedynie kolorowe obrazki, które nic nie wnoszą do naszego życia. Zamiast skupić się na czynieniu dobra lub samorozwoju, marnujemy nasze życie na skrollowaniu informacji, z których większość natychmiast ulatuje z naszych głów.

Na koniec pozytywna informacja. Pod koniec filmu jego autorzy dają widzom sprawdzone recepty jak zapanować nad współczesnymi social – nałogami.
Może to film dla Ciebie? Sprawdź koniecznie!

 

Maciej Zwierzyński – Lektor Rady

Gorąco polecam nowy program publicystyczny w TVP Kultura pn. „Tego się nie wytnie”.
W każdy czwartek o godz. 20.00 Mariusz Cieślik – dziennikarz, publicysta, ale także satyryk, zaprasza do studia znane osobistości ze świata szeroko pojętej kultury, z którymi porusza tematy związane
z literaturą, teatrem, filmem oraz muzyką.
W komentowaniu aktualnych wydarzeń ze świata gospodarzowi towarzyszą: Karolina Wigura (związana z Kulturą Liberalną), Justyna Melonowska (związana z Więzią), Łukasz Adamski (krytyk filmowy) oraz Tomasz Terlikowski (filozof, publicysta katolicki).
Do tej pory gośćmi programu byli m.in. Magdalena Zawadzka – aktorka, Piotr Domalewski – twórca filmów „Cicha noc” i „Jak najdalej stąd”, Izabela Trojanowska – piosenkarka, Michał Kondrat – reżyser filmów religijnych czy Małgorzata Kożuchowska, która opowiadała o swojej najnowszej roli w filmie „Czyściec”.
Program „Tego się nie wytnie” to nowa jakość, której bardzo brakowało w publicznej telewizji.
Emisje w każdy czwartek o godz. 20.00, powtórki w piątki o godz. 22.15 oraz w soboty o godz. 13.40.
Wszystkie programy obejrzeć można także na VOD TVP.

 

Maciej Zwierzyński – Lektor Rady 14004

 

Szanowni Bracia Rycerze

11 września w Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu otwarto wystawę pn. „Socrealizm sztuka w służbie propagandy”.
Ekspozycja składa się ze 120 muzealiów z takich dziedzin sztuki jak malarstwo, rzeźba, plakat,  grafika i wzornictwo przemysłowe.
Wystawa opowiada o zjawisku w powojennej sztuce polskiej jakim był socrealizm, który został ogłoszony jako jedyny i słuszny kierunek w plastyce podczas IV Zjazdu Delegatów Związku Polskich Artystów Plastyków w Katowicach w czerwcu 1949 roku. Nowa sztuka miała wzorować się na ukształtowanej w latach 1925-34 sztuce radzieckiej, która według założeń Stalina miała być narodowa w formie oraz socjalistyczna w treści.
W prezentowanych w Malczewskim pracach dominują m.in. motywy pracy, industrializacja, zmiany zachodzące na polskiej wsi, walka o pokój, walka z analfabetyzmem, odbudowa kraju po zniszczeniach wojennych, portrety przodowników pracy, portrety przywódców partyjnych oraz malarstwo historyczne.
Dużą atrakcją prezentowanej wystawy jest możliwość zobaczenia oryginalnych plakatów propagandowych z wczesnych lat 50.

Wystawę można oglądać do końca roku.

Gorąco polecam.

Maciej Zwierzyński – Lektor Rady 14004